by editors

Stopy procentowe

Wrzesień 26, 2015 w Makroekonomia by editors

Stopa procentowa przedstawia koszt kapitału. Bywa też nazywana ceną pieniądza. Można dzięki niej wyrazić deprecjację kapitału w czasie. Jest ceną, którą właściciel chciałby dostać w zamian za udostępnienie swojego kapitału, w teorii naliczanie stopy procentowej ma wynagrodzić utratę jego wartości. W rzeczywistości oprocentowanie kredytu niejednokrotnie bywa wyższe niż stopa inflacji, co zapewnia wierzycielowi dodatkowy zysk. W taki sposób stopa procentowa wyraża koszt kredytu dla dłużnika. Ponadto stopa procentowa jest również częstokroć miarą opłacalności inwestycji, szczególnie tych, które oparte są na zasadzie działania pożyczki lub kredytu jak obligacje, a także lokaty.

Poza wysokością istnieje cały szereg czynników mających związek ze stopą procentową, na które powinno się zwracać uwagę podejmując decyzję inwestycyjną. Osiągane zyski zależą nie tylko od poziomu stopy, ale także od tego, jak nalicza się odsetki. Jeśli chodzi o oprocentowanie proste, odsetki nalicza się od początkowego kapitału, podczas gdy jeśli chodzi o oprocentowanie składane od kapitału powiększonego o odsetki naliczone już wcześniej.

Nietrudno wobec tego zaobserwować, że oprocentowanie proste jest bardziej korzystne dla dłużnika, z kolei składane dla wierzyciela. jest również istotnym zagadnieniem. Stopa nominalna informuje nas o tym, jak rentowna nominalnie jest inwestycja. Sugerując się tylko tym czynnikiem inwestor nie zwraca uwagi na poziom inflacji oraz na fakt, że stopa zwrotu z inwestycji może nie przewyższyć poziomu deprecjacji kapitału, tym samym produkując stratę, a nie zysk. Stopa realna uwzględnia wartości pieniądza. Warto także pamiętać o tym, że wartości nominalnych i realnych nie należy ze sobą porównywać.

Stopy procentowe

Istnieje wiele czynników na które powinno się zwrócić uwagę podejmując decyzję inwestycyjną. Stopy procentowe są jedną z nich. A co z pozostałymi stopami?

Stopy procentowe mają bezpośredni wpływ na sytuację na rynkach finansowych, szczególnie jeśli chodzi o sprzedaż dłużnych papierów wartościowych. W przypadku inwestycji tego typu wierzyciel wykupuje papier wartościowy np. obligację, który później będzie od niego odkupiony po ściśle określonym czasie. W przeciągu tego okresu inwestor będzie cyklicznie otrzymywał tzw. kupon czyli odsetki. Co za tym idzie, stopa procentowa określa jego zysk, jak również i dochodowość tej inwestycji. Ich wysokość ma też wpływ na wysokość cen obligacji na rynkach finansowych. Jednak kupon to nie jedyny sposób aby osiągnąć zysk na zakupie papieru wartościowego. Inwestorzy, którzy nie chcą trzymać obligacji do terminu wykupu, mają możliwość sprzedania jej na rynku wtórnym, zarabiając na zmianie cen. Jednakże również na rynku wtórnym wysokość stóp procentowych ma kluczowe znaczenie, szczególnie w przypadku papierów wartościowych ze stałym oprocentowaniem albo obligacji zerokuponowych.

Opłacalność, silnie związana z wysokością stóp, jest odwrotnie proporcjonalna do ceny. Jest to powiązane z zachowaniami inwestorów na rynkach finansowych. Wzrost stóp procentowych powoduje, iż papiery dłużne, które są emitowane na rynku pierwotnym okazują się bardziej opłacalne, a właściciele próbują upłynnić na rynku wtórnym obligacje o niższym kuponie, tym sposobem zwiększając podaż, co z kolei obniża cenę. Dane zjawisko nie jest tak silne lub nawet nie istnieje w przypadku papierów dłużnych o zmiennym oprocentowaniu, bowiem ich oprocentowanie przekształca się w takim samym kierunku jak stopy rentowności na rynku pierwotnym.
Stopy procentowe to także jeden z fundamentalnych mechanizmów polityki pieniężnej. Dzięki zmianom poziomu stóp banki centralne mają wpływ na podaż pieniądza w gospodarce, a dzięki temu także na inflację i wartość waluty krajowej. Obniżenie stóp procentowych generuje zwiększoną akcję kredytową, gdyż zaciąganie kredytów staje się mniej kosztowne. Skutkuje to wzrostem podaży pieniądza w gospodarce, a poza tym wpływa dodatnio na konsumpcję gospodarstw domowych, jak również i na poziom inwestycji. Ponieważ obie te wielkości wchodzą w skład PKB, niskie stopy procentowe mogą działać dynamizująco na gospodarkę. Pomimo tego zbytnie zwiększenie konsumpcji może skutkować również nagłym wzrostem inflacji i spadkiem siły nabywczej pieniądza. W tego typu sytuacji organ polityki pieniężnej zwykle podwyższa stopy procentowe, żeby ograniczyć akcje kredytową i tym samym wyhamować gospodarkę.

stopa procentowa

Lewa i prawa? w Polsce są to: stopa referencyjna, stopa lombardowa, stopa depozytowa oraz stopa redyskonta weksli. W każdej gospodarce istnieje wiele odmian stóp procentowych.

by editors

Bank centralny

Wrzesień 20, 2015 w Makroekonomia by editors

Bank centralny jest instytucją finansową ponoszącą odpowiedzialność za kontrolowanie systemu bankowego określonego państwa, a także za prowadzenie bieżącej polityki pieniężnej. Zależnie od modelu przyjętego przez dany kraj bank centralny może być zależny lub niezależny od rządu.
Naczelny cel, na którym skupiają się działania banku centralnego to utworzenie warunków do rozwoju gospodarki. Z tymi zadaniami blisko powiązane są podstawowe funkcje owej instytucji. Jedno z najważniejszych zadań banku centralnego to pełnienie roli emitenta pieniądza gotówkowego. Instytucja ta będąc jedyną uprawnioną do emisji znaków pieniężnych w konkretnym kraju, nadzoruje ilość pieniądza będacego w obiegu. Bank centralny nierzadko nazywa się bankiem banków. Daną funckję wypełnia na kilku płaszczyznach. Jego rola nie umniejsza się tylko do monitorowania systemu bankowego, ale także polega na jego regulacji.

Wymóg składania rezerw obowiązkowych w banku centralnym przez banki komercyjne poza zwiększeniem bezpieczeństwa depozytów klientów sprawia, że banki komercyjne mają możliwość kontrolowania pieniądza bezgotówkowego. Bank centralny wypełnia też funkcję pożyczkodawcy ostatniej instancji dla banków komercyjnych. To ta instytucja podejmuje decyzje na temat udzielenia kredytu bankowi, któremu zagraża upadłość. Banki centralne udzielają pożyczek bankom komercyjnym nie tylko w sytuacjach kryzysowych, wykorzystując te działania w celu kontrolowania podaży pieniądza i wielkości akcji kredytowej. Następną funkcją spełnianą przez bank centralny jest rola banku państwa. W większości wypadków to bank centralny zajmuje się obsługą budżetu i zadłużenia państwa, a ponadto rachunków bankowych rządu i centralnych instytucji państwowych.
Bank centralny, a nierzadko specjalny jego organ odpowiada także za politykę pieniężną danego kraju. Tego typu poczynania mają na celu ustabilizowanie wysokości cen lub kursu walutowego, przede wszystkim przez kontrolowanie podaży pieniądza, jak również i ustalanie wysokości stóp procentowych. Instrumentami polityki pieniężnej są wspomniane już rezerwy obowiązkowe, a ponadto operacje otartego rynku. Ich działanie polega na warunkowej albo bezwarunkowej sprzedaży bankom komercyjnym papierów wartościowych, dewiz i bonów pieniężnych emitowanych na własny rachunek przez bank centralny.

Dzięki takiej działalności wpływa on na zdolność banków do kreacji pieniądza bezgotówkowego, a ponadto na wysokość stóp procentowych. To właśnie stopy procentowe, ustalane przez banki centralne są to najczęściej stosowany instrument polityki pieniężnej. Dlatego, iż ustalają one „cenę” pieniądza wpływają bezpośrednio na jego podaż.

Bank centralny to instytucja państwowa i jego cel to utrzymanie inflacji w danym państwie na stabilnym poziomie. Jednakże w przypadku dużych gospodarek działalność danego banku centralnego zazwyczaj ma wpływ też na gospodarkę regionu, a nawet gospodarkę światową. Atrakcyjnym przykładem jest FED czyli System Rezerwy Federalnej, który pełni funkcje banku centralnego w USA. W zakresie tego systemu USA zostało podzielone na dwanaście regionów, a każdy z nich dysponuje swoim Bankiem Regionalny Systemu Rezerwy Federalnej. To właśnie one na bieżąco realizują politykę pieniężną, która określana jest na szczeblu centralnym przez Radę Gubernatorów, a ponadto są przez nią nadzorowane. Działania FED-u są skoncentrowane na na tym, by zagwarantować niezmienne i służące wzrostowi gospodarczemu warunki w USA. Niemniej jednak Stany Zjednoczone to tak duża i istotna gospodarka, że decyzje Systemu Rezerwy Federalnej poważnie wpływają na sytuację gospodarczą całego świata. Przykładem na to jest niedawny kryzys gospodarczy. Jako jedną z jego przyczyn podaje się obniżenie stóp procentowych przez FED, co przyczyniło się do zwiększenia akcji kredytowej i zaistnienia bańki na amerykańskim rynku nieruchomości, której pęknięcie spowodowało kryzys bankowy.

Znaczącym dla światowej gospodarki, a poza tym bardzo unikatowym Bankiem jest Europejski Bank Centralny. Jego najważniejsze zadanie to utrzymanie stałości cen w całej strefie Euro. Aby było to możliwe banki centralne krajów ze strefy powierzyły mu swe kompetencje, wspólnie z EBC tworząc Eurosystem. Decyzje Europejskiego Banku Centralnego wpływają także na kraje, które nie przyjęły waluty euro. EBC stanowi część Europejskiego Systemu Banków Centralnych, który zrzesza banki centralne wszystkich krajów członkowskich Unii Europejskiej. Jest też odpowiedzialna za kontrolowanie systemu bankowego UE.

bank centralny

Ludowy Bank Chin (BOC) to największy bank centralny – wpływ jego działań jest odczuwalny na całym świecie.

Bank centralny z pozoru niewielkiej gospodarki również może mieć wpływ na politykę prowadzoną przez inne państwa, jeżeli emitowana przez niego waluta jest znacząca. Jako przykład takiej instytucji można podać Szwajcarski Bank Centralny. Długo frank szwajcarski uznawano za bardzo stabilną walutę, a mnóstwo gospodarstw domowych decydowało się na kredyty we franku, mimo że zarabiali w innej walucie. Decyzja o przerwaniu bronienia kursu franka przez Szwajcarski Bank Centralny wywołała wzrost waluty, a co za tym idzie zwiększenie rat kredytów frankowych, co pogorszyło sytuacje kredytobiorców.

by editors

ROI i ROS

Wrzesień 11, 2015 w Makroekonomia by editors

Życzylibyśmy sobie, żeby wszystkie działalności inwestycyjne, których się podejmujemy przynosiły zyski. Jedną z metod, przy pomocy której można wyznaczyć opłacalność konkretnej inwestycji albo porównać kilka z nich jest obliczenie wskaźnika rentowności inwestycji. Wskaźnik ten, nazywany także wskaźnikiem zwrotu z inwestycji, w skrócie nazywa się go terminem ROI – skrót pochodzi od pierwszych liter wyrazów w języku angielskim: Return On Investment. Żeby obliczyć wskaźnik rentowności inwestycji należy od zysku z inwestycji odjąć jej koszt, a następnie podzielić otrzymany wynik przez koszt inwestycji. Wyraża go wzór: ROI=(zysk z inwestycji-koszt inwestycji)/(koszt inwestycji)

Mówiąc dosłownie, wskaźnik ten odpowie nam na pytanie ile pieniędzy można zarobić wydając 1 zł. Może być on więc przedstawiony w walucie, ale też procentowo. Dzięki temu, że wskaźnik ROI jest uniwersalny i łatwo go wyliczyć, to wskaźnik nadzwyczaj popularny. Wynik dodatni będzie wskazywał, iż inwestycja w określony instrument finansowy jest opłacalna, a w przypadku, kiedy rozmyślamy nad wyborem jednej z kilku inwestycji, najbardziejzyskowna będzie ta z najwyższą wartością ROI. Należy jednak pamiętać, iż ten wskaźnik ma też swoje ograniczenia z racji tego, że obliczając go nie bierze się pod uwagę ani struktury majątkowej ani czynników nadzwyczajnych.
Mając na uwadze fakt, że zarabiać można nie tylko na inwestowaniu, ale też na rozważnej i przemyślanej sprzedaży walut, akcji, opcji itp. Należałoby wziąć pod uwagę także wskaźnik rentowności sprzedaży. Ów wskaźnik nazywa się też wskaźnikiem zyskowności, a także wskaźnikiem stopy zysku. Tak jak w przypadku wskaźnika ROI, posiada on też swój skrót – ROS. Skrót ten pochodzi od pierwszych liter angielskich wyrazów: Return On Sales. To iloraz zysków netto i przychodów ze sprzedaży pomnożonych przez 100%. Wyraża go wzór ROS=  (zysk netto)/(przychody ze sprzedaży)  ×100%

Niższy poziom danego wskaźnika oznacza, iż żeby osiągnąć konkretny zysk, trzeba wykonać wyższą wartość sprzedaży. Z kolei wyższy poziom owego wskaźnika oznacza, że nakłady są poniesione efektywnie, a przychody wyższe. Ogólnie rzecz biorąc, można przyjąć, iż wartość owego wskaźnika definiuje poziom efektywności zakupu i sprzedaży instrumentów finansowych przez inwestora. Trzeba mieć na uwadze, iż wartość owego wskaźnika będzie różna zależnie od typu instrumentu i regionu geograficznego. W przypadku tych instrumentów, gdzie istnieje dłuższy cykl inwestycyjny wskaźnik rentowności sprzedaży powinien być wyższy, natomiast niższy powinien być tam gdzie występuje krótszy cykl. Jest to konsekwencją faktu, iż w instrumentach z dłuższym cyklem zwrotu, wysokie są koszty zamrożenia środków, a także istnieje większy stopień ryzyka, a w wartościach z krótszym cyklem występuje sposobność szybkiej sprzedaży walorów.

ROI a ROS

Wskaźnik rentowności inwestycji ROI oraz wskaźnik stopy zysku ROS – zarabiać można nie tylko na inwestowaniu, ale też na rozważnej i przemyślanej sprzedaży instrumentów finansowych.

by editors

Globalne podejście do PKB

Wrzesień 1, 2015 w Makroekonomia by editors

Unia Europejska składa się z 28 wielkich, ale i mniejszych gospodarek, 28 oddzielnych, autonomicznych rządów odpowiedzialnych za swoją politykę budżetową, tyle samo systemów bankowych mających różne struktury i mechanizmy czy wreszcie 28 w pełni odmiennych postaw przytoczonych rządów państw członkowskich i kondycji finansów publicznych owych państw. Trzeba poddać gospodarkę unijną wyczerpującej wskaźnikowej analizie jak również i zagłębić się w wyniki ekonomiczne konkretnych państw należących do Wspólnoty. Jak na jej tle wypadają inne interesujące pod względem parametrów ekonomicznych państwa na świecie? Bez wątpienia w przeanalizowaniu takich wyników mogą okazać się pomocne dane Eurostatu, raporty The Economist oraz znajomość lokalnych realiów i wpływ historii na kreowanie określonych procesów, które oddziałują współmiernie na badane gospodarki krajowe.
Zgodnie z badaniami Eurostatu, który studiował wyniki ekonomiczne strefy Euro w latach: 2011, 2013 i 2014 należałoby zwrócić uwagę na kilka tendencyjnych procesów. Zwłaszcza w strefie Euro pomimo problemów z zadłużeniem i niebywale trudną sytuacją finansową Grecji, sukcesywnie spada deficyt budżetowy jako % PKB (ang. gross domestic product, GDP) – od 6,2% w 2011 roku do 2,5 % w 2014 roku. Z niepokojącą szybkością rośnie jednak dług publiczny państw strefy Euro jak również i innych krajów UE. Na przełomie 2013 i 2014 roku Europa zaczęła wdrażać programy, które reformowały własne gospodarki, mające udoskonalić stan finansów publicznych. W Polsce jedną z takich reform była reforma emerytalna, którą społeczeństwo przyjęło negatywnie, która według ekonomistki dr Adrianny Łukaszewicz z Uniwersytetu Warszawskiego – poprawiła jednakże kondycję budżetową Polski i spowodowała wzrost procentowy naszej gospodarki o 5,6%.
Warto pamiętać w tym momencie także o krajach naftowych, które są członkami międzynarodowego kartelu tzn. OPEC-u,a także krajach bałtyckich. Te pierwsze ze względu na określony i jedyny rodzaj swojego produktu eksportowego nie posiadają deficytu budżetowego co jest nadzwyczajnym zjawiskiem we współczesnych realiach ekonomicznych. Ciekawym jest fakt, iż podobna sytuacja ma miejsce również w Europie. Kraje bałtyckie, które co prawda bardzo boleśnie przeżyły kryzys i głęboką recesję na przełomie 2007/2008 roku, dzięki stopniowej polityce budżetowej oraz reformom wprowadzanych nierzadko „żelazną ręką”, dysponują jednymi z najlepszych wyników ekonomicznych w Europie.

Globalne PKB

Wskaźnik PKB (ang. Gross Domestic Product, GDP) przejawia stałe tendencje, jednak co kraj i kontynent to inna gospodarka.

Trzeba również pamiętać o krajach małych pod względem geograficznym i posiadających jedne z największych nadwyżek budżetowych na całym świecie. Totalnym rekordzistą w tej dziedzinie jest azjatyckie Makau – zależne jednak od ChRL. W państwie tym wynosi ona około 35%, w Katarze ze względu na małą populację i znaczny eksport ropy naftowej mniej więcej 11%. Porównywalny wynik osiąga Norwegia ze względu na typ panującej tam gospodarki socjalnej i model państwa dobrobytu – welfare state.
Jeden z najważniejszych procesów, dziejących się na naszych oczach, który nie uniknął również badań ekonomistów, to okres przebudzenia gospodarczego Afryki. Ów kontynent doświadczony: trudnymi latami dekolonizacji, walkami i rewolucjami plemiennymi, wojnami wewnętrznymi i niekorzystnymi wpływami globalizacji w latach 90 minionego stulecia, wychodzi obecnie na prostą. Afryka pojmowana jako całość (kontynent) rozwija się rocznie w tempie + 10% przez co coraz poważniej zachęca inwestorów z całego świata do lokowania tu swojego kapitału i businessu. W ostatnim czasie można usłyszeć, że to Pekin jest najbardziej zainteresowany ekspansją gospodarczą do Afryki, oraz że to właśnie Chiny zmonopolizują w najbliższej przyszłości rynek afrykański, który staje się coraz bardziej wymagający. Rwanda dysponuje najwyższym odsetkiem scholaryzacji w Afryce. RPA należy do bloku państw z tzw.: grupy BRICS (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny i RPA), które mimo, iż przeżywają obecnie kryzys, ciągle są silnym ugrupowaniem i przeciwwagą dla konkurencyjnych bloków gospodarczych na świecie. Afryka zarabia znaczne pieniądze na ruchu turystycznym, aktywnym szczególnie na północy, a także na wydobyciu surowców w krajach takich jak RPA, Nigeria czy Kongo.
Jednak jest jeszcze druga strona medalu afrykańskiego. Po wydarzeniach Arabskiej Wiosny Ludów rozpoczętej w 2010 roku, kraje, w których obalono autorytarnych przywódców przeżyły szybkie recesje, a obroty ich gospodarek spadły do rekordowo niskiego poziomu. Poziom życia i kondycja gospodarki przekłada się na zapatrywania samych obywateli, którzy nie mając pracy i nie mogąc utrzymać siebie i swych rodzin buntują się przeciwko kolejnym rządom, będącym bardziej liberalnymi, ale i też dużo bardziej radykalnymi w odniesieniu do stanowisk panujących w społeczeństwie. Libia po interwencji zbrojnej Zachodu w 2011 roku jest dziś krajem upadłym – fail state. W Egipcie panuje wysokie bezrobocie, a także duże niezadowolenie społeczeństwa wobec nowej władzy Bractwa Muzułmańskiego. Państwa te to więc bezsprzeczne przykłady świadczace o tym, iż nierozważna polityka gospodarcza, niezaplanowane operacje zbrojne i konserwatywne – opierające się na (islamistycznym podejściu) myślenie przywódców afrykańskich może doprowadzić do upadku ekonomicznego własnego państwa.
ujrzały również światło dzienne dzięki dziennikarzom The Economist. W 2013 roku opublikowali raport pokazujący zwiększanie się nierówności między biednymi i bogatymi państwami na świecie. Eksperci przyznali wprost, iż druga fala rozwarstwienia dochodowego dzieje się znacznie szybciej niż w XIX wieku co stanowi wyjątkowo mocną tezę. Porównanie współczesnego kapitalizmu do kapitalizmu zwierzęcego sprzed 150 lat jak nazywany jest w literaturze ekonomicznej jest wyjątkowo ambitne i drobiazgowo objaśnione na łamach tygodnika. Dziennikarze zakładają,iż, nierówność spowalnia wzrost gospodarczy, jako że usuwa motywację ludzi do pracy. Ludzie poprzez tego typu stan nie identyfikują się ze sobą, co oznacza, że dochodzi do konfliktu (bogaci vs. biedni). W Stanach Zjednoczonych przez cały czas wzrasta koncentracja bogactwa u poszczególnych jednostek. Dane mówią, iż 1 % najbogatszych ludzi w USA posiada 17% PKB tego państwa, zaś aż 20% ludności ma zaledwie 53% amerykańskiego Produkt Krajowy Brutto. Przedstawieniu dysproporcji w krajach służy specjalny wskaźnik ekonomiczny – współczynnik Ginniego. Jak możemy się zorientować, najniższy tego typu wskaźnik posiadają kraje skandynawskie – ze względu na typ gospodarki dobrobytu, która jest tam realizowana. Największe rozwarstwienie występuje w krajach federalnych i dużych pod względem terytorialnym – gdzie zamieszkuje wielu miliarderów: Stany Zjednoczone, Rosja, Chiny, Indie.
Jak widać, co kraj i kontynent to inna gospodarka. UE mimo prób normalizacji rozwiązań w prawie bankowym, a także w mechanizmach finansowych w skali międzypaństwowych, jeszcze długo nie osiągnie całkowitej integracji gospodarczej. Analiza poszczególnych gospodarek pokazuje, jak wiele czynników decyduje o jej sile lub ułomności. Stany Zjednoczone pomimo ogromnie znaczącej pozycji: strategicznej, politycznej i gospodarczej nieprzerwanie słabnie i przegrywa z Chinami już w kilku aspektach ekonomicznych. Japonia i realizowana przez premiera Abe polityka abenomiki, nie osiągnęła sukcesu i kraj ten od lat 90 trwa nieprzerwanie w dużej recesji gospodarczej. W Afryce i na Bliskim Wschodzie, społeczeństwo międzynarodowe zmuszone jest zmierzyć się z problemem Państwa Islamskiego (ISIS), bezładną polityką pomocy ofiarom głodu, chorób i źle zarządzanymi akcjami humanitarnymi czy najbardziej współczesnymi – uchodźcami, którzy płynąc do Europy z Afryki północnej giną w wodach Morza Śródziemnego. Problem jest warty analiz i szerokiej dyskusji. Ale czy świat pójdzie w dobrym kierunku?